Wyjazdy na studia za granicę mają zarówno swoich zwolenników, jak i oponentów. Są jednak świetną nauką samodzielności, pozwalają zebrać cenne doświadczenia na wielu płaszczyznach życia, nauczyć się języka, podszlifować wymowę i idiomy, poznać kuchnię, lokalne obyczaje i największe zabytki danego miasta. Edukacja w obcym kraju to świetny pomysł na spędzenie semestru poza domem – a czasami nawet roku lub związanie się z danym krajem na stałe.

Szlifowanie języka obcego
Największą zaletą jest nauka języka obcego. Nie masz wyjścia – musisz używać urzędowego języka danego kraju. Ma to jednak ogromną zaletę, bo szybko zyskasz korzyści. Warto też rozmawiać z rodowitymi mieszkańcami, bo poznasz wtedy popularne idiomy, ale też posłuchasz wymowy. Zagaduj seniorów na ulicy, nawiązuj kontakty z kelnerami czy sprzedawcami, a przy okazji dowiesz się też wiele o miejscu, w którym jesteś. Żaden podręcznik, kurs ani warsztaty z native speakerem Ci tego nie zapewnią! Ze strony miejscowych studentów na pewno można też liczyć na dodatkowe wsparcie i wskazówki.

Najpierw nauka, potem zwiedzanie
Studiowanie za granicą to również możliwość zwiedzania po zajęciach albo w weekendy. Warto zakolegować się ze studentami, a pokażą Wam słynne zabytki, ale także miejsca nieznane, których próżno szukać w przewodnikach. Zdarza się też, że władze uczelni ułatwiają proces podróżowania, mają nawet kilka wycieczek w swoim programie.
Zmiana miejsca sprzyja nawiązywaniu nowych znajomości. Przebywając za granicą, można poznawać społeczność, w tym innych studentów – nie tylko miejscowych, ale z całego świata. Macie podobną sytuację, więc pewnie uda się szybko złapać kontakt, a może nawet razem zwiedzać kraj?

Poznasz ludzi i ich obyczaje
Mieszkanie w innym kraju to również poznawanie ludzi i odmiennych kultur. Wiedza na zagranicznych studiach obejmuje nie tylko naukę języka, obyczajów społeczności, ale także historii. Warto obserwować mieszkańców – w odległych miejscach zupełnie inaczej postrzegają świat, mają inne wyznania, kierują się innymi wartościami. Podróże uczą pokory i otwartości – studenci stają się świadomi różnic i bardziej tolerancyjni.

To z kolei sprawia, że zyskujemy także umiejętności adaptacyjne – nagle musimy się oswoić z nową kulturą, co często budzi w nas ciekawość, ale także niepokój. Adrenalina i emocje pobudzają, ale też pomagają poznać nasz charakter – czyli słabe i mocne strony. Wynikiem jest zaś szybsza adaptacja do nowych warunków. Często zdarza się też, że taki wyjazd zupełnie zmienia nasz charakter, a nawet plan na życie – nagle okazuje się, że zmieniamy go niemal w całości. Co prawda nie dla każdego będzie to zaleta podróżowania i studiowania w innym miejscu…

KKw, fot.GDJ/Pixabay